Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motywacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motywacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Nie chcę być dorosła


Jak byłam w liceum twierdziłam, że nie chcę dorosnąć, bo to jest nudne. Wymaga ogromnej odpowiedzialności, sztywności i zasad. Mało który dorosły chce coś naprawdę zmienić w swoim życiu, większość osiada na laurach, przestaje się doskonalić, bo to już nie dla nich. Wystarczy bezpieczna praca, ciepły obiad i partner u boku... 


niedziela, 17 maja 2015

Hej, rozejrzyj się


Twoje poranki zawsze wyglądają tak samo. Wstajesz, biegniesz do toalety, robisz śniadanie, pijesz zdecydowanie za słabą kawę, wybierasz się do pracy lub uczelni. Następnie wychodzisz, wybierasz jak zwykle tę samą drogę. Po pracy spotykasz się z tymi samymi ludźmi, słuchasz tej samej muzyki, oglądasz te same programy. Stawiasz na rutynę, bo wiesz, że jest bezpieczna. Znasz ją. Wolisz nie ryzykować zmianami, które wcale nie muszą być na lepsze. 

poniedziałek, 11 maja 2015

Gdyby kózka nie skakała...


Gdy się obudziłam, poczułam na sobie delikatny, satynowy materiał. Otworzyłam oczy i przede mną ukazało się nieznane mi dotąd pomieszczenie. Leżałam w wielkim łóżku w jeszcze większej sypialni. Ściany były jasne, na nich znajdowały się czarno-białe zdjęcia. Na podłodze leżały miękkie, brązowe dywaniki, a koło łóżka znajdowała się szafka nocna, na której stał szklany wazon z bukietem tulipanów. Pokój był jasny, przestronny. Znajdowały się w niej również drzwi do garderoby, która była większa od sypialni. Oba pokoje wyglądały jak z marzeń...tylko brakowało w nich czegoś. Nie było budzika mojej siostry, jej porozrzucanych książek obok łóżka, jej ładniejszych ubrań. Nie było jej budzącego mnie głosu ani jej mądrych odpowiedzi na moje głupie pytania. Pokój był piękny, ale był pusty. 

niedziela, 10 maja 2015

Dlaczego warto biegać?



Już pewnie nie raz wspominałam, że lubię biegać. Z reguły robię to co drugi dzień, a sam trening wygląda różnie. Niekiedy biegam dłuższy dystans, innym razem robię interwały i krótszy odcinek. Mimo to za każdym razem towarzyszy mi to samo uczucie spełnienia, radości, szczęścia. Z tego powodu chciałabym Was przekonać, dlaczego powinniście ruszyć tyłek, ubrać dres i zacząć biegać.

wtorek, 5 maja 2015

Dlaczego wybierasz bylejakość?



DZIEŃ JAK CO DZIEŃ
Jak zwykle wstałeś lewą nogą. Zjadłeś szybko byle jakie śniadanie, ubrałeś byle jakie dżinsy i byle jaką bluzkę, szybko się umyłeś i wybiegłeś na autobus. Odbębniłeś swoją pracę byle jak i z uśmiechem na twarzy wróciłeś do domu, by zrobić sobie byle jaki obiad. Rozsiadłeś się przed telewizorem, by obejrzeć byle jaki program. Z kolacją również się nie wysilałeś, zjadłeś byle jaką. Przejrzałeś jeszcze pocztę, facebook'a, instagram'a, snapchat'a i poszedłeś spać zadowolony ze swojej byle jakości. Dzień jak co dzień.

sobota, 2 maja 2015

Teraz albo nigdy



Chciałabym, abyś wiedział, że dasz radę. Nieważne jak ciężko będzie, ile przeszkód będzie stało po drodze, ile nocy nieprzespanych zaliczysz, ile czasu minie. W końcu Ci się uda, a wtedy będziesz czuł jedynie wielkie wewnętrzne szczęście, którym będziesz albo zarażał albo wkurzał ludzi wokół. Osiągniesz wszystko, o czym tylko marzysz.

piątek, 1 maja 2015

Sesja się zbliża



Cześć!

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem ostatnio zawalona nauką: tu recepta, koło z farmy, diagnostyki, genetyki i jeszcze coś pewnie po drodze wypadnie, dlatego zdziwię Was: uczę się. Nie mam zamiaru zaliczyć września, na którego mam już całkiem spore i niezłe plany, dlatego postanowiłam wziąć się w garść.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Prosty przepis na sukces




Niektórzy twierdzą, że tylko nieliczni są stworzeni do sukcesu, że to nie dla nich i nawet o tym nie marzą. Mają rację. Sukces nie jest dla każdego. Jeśli jesteś leniwy, słaby psychiczny i nie chcesz go osiągnąć, nie zrobisz tego. Proste? Więc jeśli należysz do tej grupy osób, nie powinieneś czytać dalej. Chyba że masz zamiar się zmienić.

JAK OSIĄGNĄĆ SUKCES?

środa, 15 kwietnia 2015

Przeszłości nie zmienisz



Nie ma maszyny, dzięki której przeniesiesz się w czasie. Nie zmienisz przeszłości. Ameryka, prawda? Możesz ją polubić, zaakceptować, znienawidzić jeszcze bardziej, ale jej nie zmienisz. Nie ważne jak bardzo byś chciał.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Wszystko można, czyli o Julien'ie i jego ojcu

Wyobrażacie sobie przepłynąć 3,86 km, przejechać na rowerze 180,2 km i przebiec 42,195 km bez przerwy? Dla większości z nas jedna z tych czynności będzie za ciężka, a co dopiero wszystkie! Ja marzę o półmaratonie (21, 0975 km) i nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że mogłabym pokonać triathlon...

piątek, 10 kwietnia 2015

Dziś sie udało




Dzisiaj wstałam godzinę wcześniej niż zazwyczaj. Umyłam się, przebrałam i ze słuchawkami w uszach poszłam pobiegać. Chłodne powietrze dobudziło mnie z resztek snu. Wybrałam park na Wiśniowej. Mijałam innych biegaczy, widziałam skaczące wiewiórki, promienie słońca świeciły w moją twarz. Czułam się cudownie. Chociaż po około 10 minutach stopa dała mi się we znaki i musiałam zacząć uprawiać marszo-trucht, czułam, że dziś mi się udało.

niedziela, 29 marca 2015

Czy powinnam sie poddac?

Czasami się zastanawiam, jaki ma to sens: starać się, doskonalić się, rozwijać. Przecież nigdy nie osiągnę poziomu doskonałości. Zawsze będę co najwyżej przeciętna: o ile jakaś będę. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy, ktoś gorszy... 



Pijąc kolejną kawę tego dnia, gdy muszę przeczytać po raz kolejny kolejną stronę kolejnej książki, mam ochotę to rzucić. W cholerę. Daleko. Przykryć się miękkim kocykiem i z kubkiem ciepłej herbatki w ręce, zacząć planować podróże. Nie byle jakie, nie byle gdzie, nie byle z kim, tylko te wymarzone.

niedziela, 8 marca 2015

Nie jestem idealna. Wybrane zdjecia.



Nie jestem idealna.
Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę.
Nie wpisuję się w ramy.
Nie mam idealnie ściętych włosów, idealnie skrojonego stroju, idealnych nawyków, zainteresowań. Nie zawsze wszystko wiem.
Nie zawsze wszystko umiem.
Nie zawsze mówię to, co powinnam.
Popełniam błędy.

niedziela, 22 lutego 2015

Motywacji troszke

Po tak krótkiej przerwie od nauki, znów powrót do rzeczywistości. Koniec słodkiego, błogiego lenistwa w domu. Trzeba się wziąć do pracy i to ostro.
Wraz z nowym semestrem postanowiłam wreszcie wziąć się w garść: codziennie jeżdżę rowerem, prowadzę regularny tryb życia, w końcu kupiłam materiały do albumu (mam nadzieję, że mi wyjdzie).
Mimo to ciężko wrócić mi do nauki. Nie jestem pewna, czy to zmęczenie czy lenistwo ze mnie wychodzi, jednak czy jedno czy drugie: muszę spiąć pośladki i dać z siebie wszystko. W przedszkolu nie jestem.

wtorek, 10 lutego 2015

Brak czasu



Ostatnio stojąc w kolejce, słyszę krótką rozmowę:
- Będziesz z nami biegała?
Nie mam czasu. Wiesz, jak jest. Ciągle coś. 

poniedziałek, 2 lutego 2015

Jak znalazłam swoje hobby?

Cześć!
Jak to właściwie jest? Rodzimy się, w wieku 2-3 lat czujemy, że mamy do danej czynności powołanie, załóżmy, że widzimy w sklepie pianino, podchodzimy i zaczynamy grać niczym Chopin? A może sprawdzamy wszystko, zdajemy się na pierwszą opinię i ta która będzie pozytywna, to znak że to to?
Możliwe. Ja tak jednak nie miałam i właściwie nie znam nikogo, kto by tak miał. No chyba że mowa o postaciach fikcyjnych, najczęściej występujących w filmach młodzieżowych.

czwartek, 22 stycznia 2015

Poczatek zawsze jest najtrudniejszy


Znacie to uczucie?
Chcecie coś rozpocząć. Burza emocji, entuzjazm, wielka radość, oczekiwanie. No bo zaczniecie przecież jutro. Należy się odstresować, gdyż to takie wielkie wyzwanie. Wyszaleć ostatni raz. Gdy nadchodzi następny dzień, radość Was nie opuszcza. Nadal z entuzjazmem robicie wszystko, co zaplanowaliście. Przynajmniej rano. Im więcej czasu od początku upłynie, tym gorzej. Kolejnego dnia już zapominacie, dlaczego zaczęliście.

sobota, 17 stycznia 2015

Jak się bardziej zmobilizować?



Pewnie wiele z Was, podobnie jak ja, ma problem z mobilizacją, a raczej z utrzymaniem jej. W końcu co to za problem wpaść na pomysł ze zdrową dietą, ćwiczeniami czy tym że w końcu się czegoś nauczę: czy to robić zdjęcia czy grać na jakimś instrumencie, a może nawet nowego języka. No bo przecież wszystko brzmi tak pięknie. Często nawet rozmawiając z kimś, mówimy: zdrowo jem, słucham takiej czy siakiej muzyki, robię milion rzeczy w wolnym czasie, aby nie wyjść na nudnych. Jednak tak naprawdę rzadko to robimy.
Narzekamy na brak wolnego czasu, a większość czasu spędzamy na facebook'u, instagramie, oglądamy seriale, filmy. Tracimy czas na dojazdy. Rzadko robimy coś pożytecznego.

Oto kilka wskazówek jak można lepiej dysponować czasem, a także mieć mobilizację:

wtorek, 6 stycznia 2015

Zmobilizuj sie



Nowy rok, nowe cele, czysta kartka, 365 dni do wykorzystania. No dobra, trochę już mniej, ale wciąż. Trzeba przyznać: pora ruszyć tyłek, zamiast gadać o tym, że się to kiedyś zrobi: najlepiej jutro, bo to przecież najczęstsza wymówka. Nie, nie, nie. Pora ruszyć tyłek już teraz, dzisiaj. I nie mówię o jakiś wielkich zmianach, tylko o małych kroczkach, które spowodują, że za jakiś czas będziemy podziwiać efekty pracy.
Tak, wiem, wciąż nie macie ochoty nic zrobić. Ja też nie miałam. Za to lubiłam oglądać obrazki z pięknie udekorowanymi warzywnymi sałatkami, przepysznymi koktajlami, umięśnione brzuchy i cudne ubrania, które na mnie nie wyglądały już tak cudnie. Może pora to zmienić?